Czy w 2026 roku nadal projektujemy biura?
- Klaudia Strączko
- 15 cze
- 1 minut(y) czytania

Po kilkunastu latach projektowania coraz częściej mam wrażenie, że nie projektujemy już biur. Firmy obecnie coraz rzadziej potrzebują większej ilości biurek.
Brzmi zaskakująco?
A jednak.
Projektujemy natomiast środowisko pracy.
Jeszcze kilka lat temu głównymi tematami były:
• liczba stanowisk
• układ gabinetów
• wielkość sal konferencyjnych
Dziś rozmowa dotycząca projektu zaczyna się od pytań:
➡ ️ Jak pracuje zespół?
➡ Ile osób faktycznie pojawia się w biurze? ️
➡ Jak wspierać koncentrację? ️
➡ Jak zachęcić pracowników do przychodzenia do biura? ️
➡ Jak przygotować przestrzeń na zmiany organizacyjne?
W 2026 roku biuro nadal jest miejscem wykonywania obowiązków, ale stało się również narzędziem wspierającym współpracę, kreatywność, wymianę wiedzy i budowanie kultury organizacyjnej. Źle zaprojektowana przestrzeń biurowa staje się źródłem frustracji każdego dnia! Dobrze zaprojektowana- często pozostaje niezauważona, po prostu wspiera ludzi w wykonywaniu ich pracy.
Dlatego przed rozrysowaniem ścian i moodboardami kluczowe staje się zrozumienie organizacji pracy i ludzi, którzy będą z tej przestrzeni korzystać. Moim zdaniem w 2026 roku ważniejsze staje się pytanie:
Jakie działania ma wspierać przestrzeń tego biura? Dopiero potem pojawiają się metry kwadratowe, układ pomieszczeń i materiały.
Coraz więcej uwagi poświęcamy przestrzeniom nieformalnych spotkań oraz miejscom regeneracji, w których pracownik może na chwilę odciąć się od nadmiaru bodźców. Jeszcze 10 lat temu klienci praktycznie o tym wcale nie mówili...
Jaką zmianę w sposobie projektowania i postrzegania biur zauważacie dziś najczęściej?



Komentarze